Nasz włoski Bacco

Na ten dzień czekaliśmy bardzo długo. Poszukiwania naszego nowego domownika rozpoczęliśmy na początku zeszłego roku. Szczegółowo przekopaliśmy się przez  stos informacji na temat europejskich hodowli charcików włoskich. Początkowo rozważaliśmy dwie francuskie hodowle, następnie jedną czeską i jedną włoska. Ostatecznie nasz wybór padł na hodowlę Pani Simony Micarelli, Del Colle Folignato. Gdy tylko zobaczyliśmy zdjęcia małego Bacco, wiedzieliśmy, że to właśnie NASZ charcik. Po Bacco pojechaliśmy osobiście, by poznać całą jego włoską rodzinkę, a w szczególności mamę, tatę, siostrę oraz babkę. Górzystka Umbria przywitała nas przepiękną, słoneczna pogodą. To wspaniale poznać nowego członka rodziny w tak miłych warunkach. Razem z Bacco spędziliśmy kilka dni w Asyżu oraz w Rzymie.

Włoskie wojaże już się skończyły i powoli przystępujemy do aklimatyzacji Bacco w nowym domu i okolicy, a także do zapoznania małego z ringówką oraz postawą wystawową. Mały wykazuje  się odwagą i chęcią poznawania nowych miejsc i ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *