Nasze psy

Jak zaczęła się nasza miłość do charcików włoskich

Reja (Bella Gloriya) jest naszym pierwszym charcikiem włoskim. Początkowo nie planowaliśmy brać udziału w wystawach, ani tym bardziej stać się częścią Związku Kynologicznego, zakładając hodowlę. By miała stały kontakt z charcikami oraz poznała inne, wspaniałe rasy chartów, zaczęliśmy zabierać ją na coursingi i wystawy. W ten sposób chcieliśmy również lepiej poznać charty i środowisko polskich hodowców.

Po rozmowach z różnymi hodowcami oraz sędziami Związku, którzy sugerowali, że Reja posiada dobre predyspozycje do brania udziału w wystawach, zapragnęliśmy, by również i ona, stanęła na ringu. Suczka była już na tyle duża, że przy pierwszej wystawie była wystawiona w klasie otwartej. Długo nam zajęło, by poznać zasady i tajniki związane z wystawami, a jeszcze więcej pracy i wspaniałych przygód przed nami.

Mimo szczerych chęci, nie zdecydowaliśmy się, by Reja startowała w zawodach coursingowych, w związku z jej drobną budową anatomiczną.